Zachęcamy do zapoznania się z prezentacją przygotowaną przez Archiwum Państwowe we Wrocławiu:

http://www.ap.wroc.pl/sites/default/files/dziedzictwo-schaffgotschow/index.html

                 kulturowe dziedzictwo

                  ●

(tekst Andrzej Paczos)

Zbiory Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze w dużej części wywodzą się ze wspaniałych kolekcji rodziny Schaffgotschów.

Drzewo genealogiczne Schaffgotschów
Drzewo genealogiczne rodu Schaffgotschów opr. Arkadiusz Kuzio-Podrucki ©2007

Ich początków można szukać już w końcu XVII w. Podwaliną była biblioteka, którą założył  hr. Johann Anton Schaffgotsch (1675-1742) i umieścił w nowym Pałacu w Sobieszowie. Później były częścią Fideikomisu Chojnickiego. W bibliotece gromadzono nie tylko książki i dokumenty lecz także wszelkiego rodzaju pamiątki. Był tam też tzw. gabinet osobliwości, który miał zadziwić gości i świadczyć o szerokich zainteresowaniach właściciela.

Historia Biblioteki do roku 1914
(tekst Agnes Siebelt, tłum. Tomasz Pryll)
J.H.Schaffgotsch  Herb Schaffgotschów po 1708 roku
Johann Anton Schaffgotsch      Herb Schaffgotschów

Za założyciela dzisiejszej, liczącej 80.000 woluminów biblioteki rodowej Schaffgotschów należy uważać hr. Johanna Antona Schaffgotscha (ur. w 1675 r., zm. w 1742 r.). Jednak już w XVI w. w podgórzyńskim Domu Urzędowym (budynku administracjnym) istniała biblioteka, wymieniana okazjonalnie w zapisach testamentalnych, o której jednak nigdzie nie napisano nic bliższego. Do owej biblioteki hrabia Johann Anton Schaffgotsch przekazywał wszelkie książki, jakie wpadły mu w ręce.

Quincy Adams szósty prezydent Stanów Zjednoczonych 
Johna Quincy Adams
 
Nic nie może być piękniejszego nad położenie samej Jeleniej Góry: pięknie zbudowane miasto z wieloma okazałymi budynkami w dolinie, otoczone wzgórzami ze wszech stron, z wspaniałym widokiem na Karkonosze. Nie mieliśmy jednak sposobności rozkoszować się w pełni jego pięknem; ciemna noc, kiedy przyjechaliśmy, ukryła czarujący widok, jaki stanowi miasto dla zbliżającego się podróżnego. Bardzo trudno nam było znaleźć lokum, miasto było zapełnione gośćmi dzięki sąsiedztwu kąpieli w Cieplicach, czynnych dwa miesiące, od połowy czerwca.

(tłum. Tomasz Pryll)

Środa, 29. lipca

Pogoda poczęła zmieniać się na nieprzyjemną. Wieczorem udaliśmy się pieszo do Hermsdorff [Sobieszów]. Mili ludzie w szynku, mężczyzna, kobieta i dzieci. Piwo i mleko za dwa czeskie grajcary. Chcieliśmy zwiedzić bibliotekę, o której czytaliśmy w naszych książkach. Jednak w pałacu nie znaleźliśmy nikogo, kto potrafiłby zrozumieć słowo „biblioteka” [Mendelssohn mógł czytać o bibliotece u Hosera].

Joseph Mendelssoh
Joseph Mendelssohn

"Jeszcze krótką obywszy podróż i ubarwione przeszedłszy niwy, stawia się na miejscu upragnionego odpocznienia we wsi Hermsdorf. Położenie tey wsi przy górze Kynast, nadre iest powabne: w pałacu obszernym prostego stylu znayduie się biblioteka z wielu działami ubogacona, gabinet naturalny i zbiór starożytnych osobliwości"

 łodzik, głowonóg w którym wyrzeźbiony jest hełm rycerski
Jedna z największych ciekawostek w zbiorach Schaffgotschów. Hełm rycerski wyrzeźbiony w muszli głowonoga łodzika Nautilus pompilius
Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII-XX wieku, wybrał i przełożył Marcin Wawrzyńczak, Chromiec-Görlitz 2020, s. 292

Relacja pt. „Wspomnienia krótkiej podróży 1844 roku” (opr. Stanisław Firszt)

„Blisko kościoła był niegdyś klasztor teraz na bibliotekę, muzeum i szpital przerobiony. (…) W muzeum między rozlicznymi przedpotopowymi skamieniałościami widzimy na ścianach dwa ogromne genealogiczne drzewa. Obojętnie przechodzi się około starożytnego posiadaczy Warmbrunn (Cieplic) wywodu, ażeby ciekawym okiem i uwagą zajęcia pełną przypatrzyć się rodowodom Piastów książąt na Śląsku od Bolesława Chrobrego, aż do ostatniego tego szczepu potomka w ośmnastym stuleciu zgasłego (…) Znalazłam tam imię Opalińskiej między wielu znakomitymi nazwiskami; szlachetne polskie dziewice dzieliły nieraz tych małych udzielnych panów potęgę wtedy, kiedy wielcy Europy monarchowie nasze królewny na swe trony zapraszając, blaskiem ich wdzięków dwory swe zdobili. Piękny zbiór motylów i inne drobniejsze osobliwości zwracają uwagę w tym muzeum zwiedzających uwagę.” 

Genealogie namalowano w 1722 roku, na polecenie Ferdynanda Ludwiga von Besseler und Aschenburg, radcy cesarskiego i rajcy wrocławskiego, na podstawie ustaleń dokonanych, w 1657 roku przez Gottharda Franza Schaffgotscha (Gotard Franciszek Schaffgotsch, najmłodszy syn, ściętego za zdradę cesarza, Hansa Ulryka Schaffgotscha - dziadka hrabiego Johanna Antona Schaffgotscha, męża Barbary Agnieszki księżniczki piastowskiej; urodził się w 1629 roku; uczył się w Kolegium Jezuitów w Rzymie; kanonik wrocławski, proboszcz katedry wrocławskiej; protonotariusz apostolski; archidiakon w Legnicy; scholastyk w Głogowie; kanonik kapituły kolegiackiej przy kościele św. Krzyża we Wrocławiu; sędzia nadworny biskupa wrocławskiego Karola Józefa Habsburga; a po jego śmierci administrator dóbr diecezji wrocławskiej; genealog; zmarł w 1668 roku), dla hrabiego Johanna Antona Schaffgotscha (ur. 1675 r., założyciela fideikomisu Chojnik, podskarbiego cesarsko – królewskiego, tajnego radcy rzeczywistego, namiestnika i kanclerza Księstwa Świdnicko – Jaworskiego, dziedzicznego sędziego ziemskiego Świdnicy, dyrektora Urzędu Zwierzchniego, Kawalera Orderu Złotego Runa; wnuka księżniczki piastowskiej, Barbary Agnieszki).

(opr. Stanisław Firszt)

Wincenty Pol
Wincenty Pol

Wincenty Pol odwiedził Bibliotekę Schaffgotschów w 1847 roku.

Z wycieczki

Jesteśmy tedy w Warmbrunnie (Cieplicach), wśród pięknej górskiej okolicy i widok z kąpielowej galerii na pasmo Gór Olbrzymich, które Czesi Karkonoszami nazywają, przypomina na pierwszy rzut oka widok z nowotarskiej doliny na Tatry, z tą tylko różnicą, że najniższa z turni tatrzańskich jest wyższą od Góry Śnieżnej (Śnieżki), która tu nas całym pasmem panuje, z tą tylko różnicą, że tu jest skala wszystkiego mniejsza, a tym samym i gra napowietrznych zjawisk nie tyle potężna i cały charakter roślinności nie tyle północny. Okolica Warmbrunnu (Cieplic) należy jeszcze do doliny szmideberskiej (kowarskiej), rozłożonej na obszarze rzeki Bobra, położonej zacisznie w ostępie powyższych działów i poderwanych szczytów luźnego granitu, stąd też jest uderzającym zjawisko tutejszej roślinności, która przypomina cieplejsze okolice Europy środkowej – i miejscowo jest tutaj może cieplej niż na całym Śląsku, przynajmniej latem; owocowych drzew wiele, winem opięte wszystkie mury i domy, a rodzaj traw i zieloność trawników świadczy tu pomimo to jednak o jędrnym oddechu górskiego powietrza.

(opr. Ivo Łaborewicz)

W gmachu byłego klasztoru o.o. Cystersów jest biblioteka dziedzicznych hrabiów tutejszych, założona z 50.000 tomów, pomiędzy któremi hebrajskie, chińskie, arabskie i stare historii Szląska dotyczące są rękopisy, i nader ciekawy zbiór dawnych map się znajduje. W salach przybocznych obejrzeć można w pięknym i stosownem uporządkowaniu: minerały, konchy, skamieniałości przedpotopowych zwierząt i roślin itp.; zbiór broni tak przed wynalezieniem prochu używanej, jako też starożytnej palnej, pancerze, hełmy, tarcze i trofea, szablę turecką przez Jana Sobieskiego króla polskiego przy oswobodzeniu Wiednia zdobytą, i wiele innej tamże Turkom zabranej broni, i pomiędzy innemi jeszcze osobliwościami kapelusz księcia Bolko pierwszego.

Miedzioryt z 1715 roku Herb Schaffgotschów
Herb Schaffgotschów wg miedziorytu z 1715 r.

(tekst Janusz Ptaszyński)

a.herb schaffgotschów b. Schaffgotsch herb rodowy c. Schaffgotsch St Wappen d. Herb Schaffgotschów d. Schaffgotsch herb rodowy   e. Schloss Fischbach f. Stammwappen der Herren und Grafen von Dallwitz
                                                                                                             Herby Schaffgotschów
 
Herb bs herb 1 herb2     Schaffgotsch CoA 2 Wappen Graf Schaffgotsch Semperfrei von und auf Kynast Freiherr zu Trachenberg
                                                                             Herb hrabiów Schaffgotschów

Zapiski z 1945 roku

   „W Cieplicach w bibliotece Schaffgotschów, którzy podobno byli z zmowie z Wallensteinem i razem mieli połączyć Czechy z Dolnym Śląskiem, przez co sytuacja i nasza zmieniłaby się – woźny (Weselny – przyp. Muzeum) usiłując mówić po polsku, czyli wyraźną gwarą śląską, był tak dla mnie usłużny – miałem notabene specjalne pismo dwóch ministerstw: kultury i sztuki oraz oświaty, polecające mnie jako badacza polskości Dolnego Śląska – że pokazywał mi zbiory silesiaków. Dał mi ich katalog, z którego zorientowałem się jak obszerna jest literatura o Śląsku, kilkanaście tysięcy dzieł! Mało tego; niemal każda wieś, nawet mała, miała jakąś monografię, czy bodaj folder, byle coś można było o niej wiedzieć, tak Niemcy dbali o krzewienie turystyki i historii, bo tak lubili z plecakiem wędrować po górach i miastach. A ja ledwie własnym nakładem wydałem kiedyś broszurkę o Końskich i to mało kto ją kupował, tak że dołożyłem do tego interesu! Ta wizyta w bibliotece cieplickiej utwierdziła mnie, że koniecznie muszę pisać o polskości tych ziem, miast i wsi, a głównie ludzi, bo przecież znajdę tu i tak zwanych autochtonów mówiących po polsku. W szybkim czasie miałem już piękną bibliotekę silesiaków, coś około 2.000, przeważnie książki przyniesione przez uczniów, bądź też wydobyte z makulatury, która już-już miała iść na przemiał” (…)

(tekst Stanisław Firszt)

Wspaniała kolekcja oraz biblioteka Schaffgotschów przetrwały szczęśliwie wojnę, szczególnie lata 1943-1945, tj. bombardowania niemieckich miast, i rok 1945, czyli przemarsze wojsk i działania wojenne. Biblioteka Schaffgotschów liczyła wówczas ok. 80.000 woluminów, w tym: 700 rękopisów, 70 inkunabułów, archiwalia rodowe i mapy. Muzeum posiadało, m. in. trofea tureckie spod Wiednia, miecz katowski, którym ścięto Hansa Ulricha Schaffgotscha, a także kapelusz księcia Bolka I Surowego, zbroje rycerskie, broń palną i białą, kilka tysięcy monet, 25.000 odcisków pieczęci (szczególnie śląskich), 12.000 okazów minerałów, skamieniałości, muszle, 4.000 gatunków ptaków, 1.000 gniazd, 75.000 jaj, 13.000 motyli, chrząszczy i innych owadów.

Ekspozycja ornitologiczna
Ekspozycja ornitologiczna w Długim Domu (lata 30. XX w.)

(tekst Stanisław Firszt)

Rok 1953 w funkcjonowaniu Muzeum w Cieplicach jest bardzo trudny do odtworzenia, bowiem nie zachowały się dokumenty archiwalne z tego czasu. Przypuszczać należy, że po wywiezieniu najcenniejszych i najpiękniejszych eksponatów do wielu innych muzeów w Polsce, co z całą pewnością nie spodobało się ani pracownikom placówki, ani mieszkańcom Cieplic, sale były puste, ogołocone i pozostawały w nieładzie. Dlatego też muzeum zamknięto prawdopodobnie w pierwszej połowie tego roku. Być może prowadzono jakieś drobne remonty, które miały przynajmniej częściowo polepszyć stan techniczny obiektu, który z roku na rok się pogarszał, co sygnalizowali wcześniej ciepliccy muzealnicy. Był to rok śmierci Józefa Stalina, będący końcem ery „stalinizmu” i początkiem końca komunizmu. Wydarzenia te mogły wpłynąć w jakiś sposób na Muzeum w Cieplicach. Frekwencja z prawie 60.000 zwiedzających (mimo złego stanu technicznego i „przeładowania” zbiorami) w roku 1952, drastycznie spadła do 2.770 osób w roku 1953. Wygłoszono tylko 97 odczytów w Jeleniej Górze, Cieplicach, Sobieszowie, Kowarach i Jagniątkowie.

 (tekst Stanisław Firszt)

Kierownik Muzeum w Cieplicach, Józef Bieniasz-Krzywiec uwikłał się, w końcu lat 50-tych XX wieku, w coraz ostrzejszy spór z Uzdrowiskiem Cieplice na temat użytkowania przez Muzeum dwóch kondygnacji w Długim Domu. Prosił o pomoc Powiatową Radę Narodową w Jeleniej Górze, a szczególnie szukał wsparcia w Muzeum Śląskim we Wrocławiu, któremu cieplicka placówka podlegała merytorycznie.

Niedźwiedź w Sudetach, "Wierchy", R.32 1963, s.170 

Pomimo wyraźnych zakazów komisji cesarskich, które nakazywały powstrzymać się od niedźwiedzich polowań - polowano nieustannie i powstałe stąd właśnie dodatkowo komplikowały proces. Częste są opisy takich polowań; w czasie jednego z nich, w 1725 r. młody niedźwiedź rozszarpał myśliwego z Cieplic. Ząb tego zwierzęcia do niedawna znajdował się w zbiorach cieplickiego muzeum.

44 polowanie_na_niedzwiedzia_m

(tekst Stanisław Firszt)

W 1965 roku prace adaptacyjno-remontowe w Pawilonie Norweskim szły pełną parą, a w Długim Domu „porządkowano” zbiory przygotowując się do mającej nastąpić przeprowadzki. Miało to odzwierciedlenie w planie rocznym (wymóg planowania rocznego wprowadziła M. Starzewska, dyrektor Muzeum Śląskiego we Wrocławiu – przyp. aut.). I tak najważniejszymi punktami planu już Muzeum Przyrodniczego w Cieplicach było: „1. Przygotowanie eksponatów do transportu, w związku z przeprowadzką do nowej siedziby (…), 2. Zorganizowanie nowej ekspozycji dostosowanej do wnętrz Pawilonu Norweskiego (…)”.

(tekst Stanisław Firszt)

Początek lat 70. w Muzeum Przyrodniczym w Cieplicach był kontynuacją wydarzeń z końca lat 60. XX w. Zła atmosfera pracy zaskutkowała w styczniu 1971 roku problemami wewnętrznymi. Zaostrzył się konflikt kierownika Alfreda Borkowskiego z jednym z najstarszych pracowników, starszym pomocnikiem muzealnym, Anną Szczygielską. W protokole z posiedzenia pracowników muzeum z dnia 26 stycznia 1971 r. czytamy, cyt.: Ad 2 Postanawia się wystąpić na piśmie do Prezydium MRN w Cieplicach z prośbą o wyciągnięcie konsekwencji służbowych (udzielenie nagany z wpisaniem do akt), za lekceważący i obraźliwy stosunek sprzątaczki Ob. Anny Szczygielskiej do kierownika muzeum (miało to miejsce 25 stycznia). Wniosek został wysłany, a pracownik stosownie ukarany.

1. Anna Daszewska, Dzieła sztuki wracają z Dolnego Śląska, "Odra", R.1:1945, nr 6, s.6

2. Stanisław Firszt, Nieszczęsne losy zbiorów Schaffgotschów na tle odradzającego sie muzealnictwa polskiego po 1945 roku, "Rocznik Jeleniogórski", t. 42, 2010, s. 193-226

3. Stanisław Firszt, Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze (cz.1). Lata 1954-1982, "Rocznik Jeleniogórski", t. 43, 2011, s. 125-138

4. Stanisław Firszt, Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze (cz.2). Lata 1982-1998, "Rocznik Jeleniogórski", t. 44, 2012, s. 161-182

5. Stanisław Firszt, Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze (cz.3). Lata 1999-2007, "Rocznik Jeleniogórski", t. 45, 2013, s. 119-140

6. Stanisław Firszt, Sprawozdanie z działalności Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze za 2008 rok, "Przyroda Sudetów", t.12, 2009, s.135-142